Na niecałe dwa tygodnie przed urlopem otrzymaliśmy suchy komunikat o „zmianie zakwaterowania”. Zgodnie z prawem turystycznym, ewentualna zmiana hotelu – nawet bez podania klientowi powodu – powinna gwarantować obiekt o standardzie 1:1 lub wyższym. Tymczasem to, co Rainbow bezczelnie i bez mrugnięcia okiem zaproponowało nam
w zamian, to rażące obniżenie standardu i kpina z klienta:
1.Zamiast opłaconego pokoju Superior z widokiem na morze – standardowy pokój
z widokiem na ogród.
2.Dla trzech dorosłych osób jako trzecie łóżko zaoferowano... składane łóżko turystyczne (polowe)! Dorosły człowiek, za ogromne pieniądze, miał spędzić urlop na prowizorycznej dostawce.
3.Wybieraliśmy hotel zlokalizowany zaledwie 7 km od lotniska ze względów zdrowotnych i logistycznych. Rainbow bez pytania wrzuciło nas do obiektu na drugim końcu wyspy, fundując nam uciążliwy, ponadgodzinny transfer
w upale. Szczytem wszystkiego była zaoferowana „rekompensata”. Biuro, które wydaje miliony na telewizyjne spoty, miało czelność zaproponować nam 150 zł zniżki na osobę! Łącznie 450 zł rekompensaty za spadek standardu o połowę to raczej śmiech na sali. Takie „oferty” lepiej po prostu przemilczeć, niż wystawiać się na pośmiewisko.
Przez tę skrajną nierzetelność zostaliśmy zmuszeni do odstąpienia od umowy. Bezdusznie zniszczono nam jedyne wspólne okno urlopowe w tym roku, zgrane z precyzją co do dnia tuż przed rozpoczęciem nowych wyzwań zawodowych. Ostrzegam wszystkich: Rainbow interesuje się Państwa pieniędzmi tylko do momentu zaksięgowania wpłaty. W razie problemów zostaniecie potraktowani taśmowo, bezwzględnie i bez cienia szacunku. NIE POLECAM!!!
Na koniec krótka uwaga do organizatora: Proszę nawet nie próbować odnosić się do tej opinii i bezczelnie wybielać na tle forum za pomocą gotowych, korporacyjnych formułek. Czas najwyższy, aby zaczęli Państwo szanować człowieka, zamiast z czystej pazerności upychać go w arkuszach Excela i bezwzględnie zdzierać z niego pieniądze.
ZaletyBRAK
WadyBRAK SZACUNKU DO CZŁOWIEKA, TRAKTOWANIE PRZEDMIOTOWE
