1. Zgłoszona szkoda "Śmierć rodzica" przez mojePZU
2. Dostałem informację, że mam jeszcze dołączyć skan dowodu osobistego
3. Na mojePZU nie ma mojego zgłoszenia.
4. Dzwonię na infolinię wyjaśnić i to KABARET
rozmowa 1 -- najpierw pani mówi mi, że nie widzę bo uposażona jest inna osoba, moja żona. 10 minut wyjaśniam, że
pani mi bajki opowiada bo uposażony jest na wypadek śmierci ubezpieczonego i że 2 lata wcześniej nie było
problemów pani w końcu przyznaje mi racje i przełącza mnie do innej osoby która zajmuje się takimi sprawami
rozmowa 2 -- pani wysłuchała i twierdzi, że dodzwoniłem się do PZU Zdrowie umawianie wizyt. Proponuje, że mnie
przełączy do odpowiedniego działu
rozmowa 3 -- pan mnie przekonuje, że wszystko jest ok i nie widzę szkody bo to jest śmierć. CO PROSZĘ ??? Więc
tłumaczę, że 3 lata temu miałem podobne zgłoszenie i, że widzę to zgłoszenie do dziś. Pan się konsultuje czekam
kolejne 3-4 minuty słuchając muzyczki i proponuje że mnie przełączy do działu który "mi pomoże"
rozmowa 4 - pan wziął ode mnie dane: Imie, Nazwisko, PESEL, adres email - powiedział że wysłał do działu odpowiedzialnego za mojePZU i że mam czekać na kontakt telefoniczny albo mailowy
ZaletyNie widzę poza tym że jakieś ubezpieczenie trzeba mieć.
WadyObsługa na bardzo niskim poziomie. Nie wiem czy to ze względu na kiepska organizację czy niskie kompetencje pracowników ale to nie moja sprawa.
