Mam wielki problem z uzyskaniem wypłaty środków ze spadku. W listopadzie 2025 zgłosiłam się do jednego z oddziałów w Bydgoszczy z aktem poświadczenia dziedziczenia (jako jedyna spadkobierczyni; dziedzicząca w całości) i aktem zgonu matki, po której odziedziczyłam lokatę w tym niby - banku. 1 przeszkoda: człowiek, który mnie obsługiwał, powiedział, że wypłatę będę mogła odebrać w dwóch oddziałach do wyboru na całe duże miasto. W innych oddziałach nie będzie to możliwe. To taki bank, w którym wypłat nie robią w każdym oddziale. Trzeba wiedzieć, gdzie robią i tam iść. Pan zapisał mój numer telefonu i powiedział, że zadzwoni, gdy wypłata będzie gotowa. Gdy minął przeszło tydzień, a pan nie zadzwonił, poszłam osobiście z wnioskiem o wypłatę tam, gdzie mają robić wypłatę. Długo czekałam na obsługę. W końcu zostałam zaproszona przez kolejnego pana, ale on się bardzo dziwił. nie rozumiał, czego chcę. Pani ze stanowiska obok zaczęła mu pomagać. zaczęli obsługiwać mnie oboje. Coś tam pisali w komputerze pana. Trwała to bardzo długo. Około pół godziny. w końcu oznajmili, że wypłaty nie ma. Pytam "czemu?" Bo zarząd jeszcze nie rozpatrzył wniosku. A w ogóle, to nie powinnam tu przychodzić, tylko grzecznie czekać na telefon od pierwszego pana z tamtego oddziału. Tamten pan nie zadzwonił. Gdy minął przeszło miesiąc, przyszłam ponownie tam, gdzie ma być wypłata. Pani długo pisała coś w komputerze i oznajmiła, że faktycznie środki są na "koncie technicznym", ale nie są przygotowane do wypłaty. powiedziała, że to trochę potrwa, bo mają procedury. zaczęła pracować, abym mogła dostać wypłatę. Siedziałam i czekałam. Minęła przeszło godzina. SPYTAŁAM "to jak długo jeszcze mam czekać"? Pani odpowiedziała, że mogę przyjśc jutro.... Więc jutro znowu będę siedzieć w tym niby banku.WadySkandalicznie ślamazarna obsługa. Bezprawne opóźnianie wypłaty należnej z tytułu spadku. I niekompetentni ludzie. Gdy spytałam o możliwość złożenia zapytania o konta zmarłej osoby ( w centralnej informacji), nie wiedzieli, o czym mówię. Tego, że istnieje centralna informacja o rachunkach, dowiedziałam się z gazety. Dlatego chciałam z niej skorzystać. Dla porównania, w moim banku (PKO BP) bez problemu złożyłam zapytanie o rachunki zmarłej. Powiedziano mi również, że wypłata z tytułu spadku u nich jest na drugi dzień. Poza tym, obsługa jest o wiele sprawniejsza.