Sprawa dotyczy kredytu hipotecznego z roku 2008 w CHF A DOKŁADNIE !UBEZPIECZENIA OD UTRATY PRACY!. MOŻNA ODSTĄPIĆ CAŁKOWICIE OD UBEZPIECZENIA ALE RATA KREDYTY WZROŚNIE o 0,2 p.p. UBEZPIECZENIE TO JEST BARDZO DROGIE I NIEKORZYSTNE WIĘC CHCĘ JE ZMIENIĆ NA INNEGO UBEZPIECZYCIELA, DZWONIĘ ZATEM NA INFOLINIĘ, KTÓRĄ SAM MBANK WYSŁAŁ MI EMAILEM W ROZWIĄZANIU TEJ SPRAWY...
W dniu dzisiejszym zadzwoniłam pod numer infolinii i niestety nie uzyskałam pełnej informacji. Pierwsza konsultantka oznajmiła, że nie zajmuje się ubezpieczeniami kredytów mieszkaniowych i przełączyła mnie do konsultanta. Po bardzo długim oczekiwaniu na połączenie konsultant poinformował mnie, czy chce mieć informacje ogólne czy szczegółowe ale po tym jak dowiedział się, że to kredyt w CHF nagle nie był już od kredytów i ubezpieczeń kredytów hipotecznych, więc mnie przełączył. Po znowu bardzo długim oczekiwaniu kolejna pani poprowadziła mnie przez telekod i przełączyła do automatycznego serwisu w celu wprowadzenia telekodu. Połączono mnie z kolejną nową konsultantką. Znowu opowiadam o ubezpieczeniu kredytu PBS (pakiet bezpieczna spłata), ta pani oznajmia, że rozumie w czym rzecz i ponoć będę przełączona tym razem do specjalisty w tej dziedzinie i znowu czekam na połączenie. Połączono po długim oczekiwaniu. Pani poinformowała mnie, że widzi notatki od kolegów i koleżanek. Zapytałam ponownie czy mogę zrezygnować z Ubezpieczenia PBS i zastąpić go inną firmą ubezpieczeniową. Pani poinformowała mnie, że nie ma takiej możliwości!! Zapytałam dlaczego skoro mogłam zmienić ubezpieczyciela nieruchomości "cesję" a nie mogę zmienić ubezpieczyciela od utraty pracy? Pani powiedziała, że nie mogę, bo mam tak w umowie. Powiedziała, że w umowie mam, że musi być ubezpieczenie od utraty pracy a nie ma informacji, że musi być ten ubezpieczyciel. Niestety pani nie była wstanie nic więcej powiedzieć. Poprosiłam więc aby połączyła mnie z kimś kto, udzieli mi informacji co się stanie jeśli nie będę spłacać dalej rat kredytu hipotecznego CHF. Oznajmiła mi, że może ONA udzielić mi takiej informacji. Kiedy zaczęła tylko mówić połączenie zostało przerwane! Kiedy próbowałam dwukrotnie o różnych godzinach ponownie zadzwonić pod infolinie usłyszałam..."przepraszamy nie możesz skorzystać z tej usługi". Zadzwoniłam z innego numeru i łączyło normalnie. Zatem mbank mnie klienta zablokował. Poszło na to 51 minut z 5 konsultantami. Napisałam więc emaila z prośbą o informację pisemną, czy mam możliwość w swoim kredycie hipotecznym udzielony w 2008r zmienić ubezpieczyciela? Jeśli nie to na jakiej podstawie? Czekam na odpowiedź. Moja sprawa i tak kończy się w sądzie a to jest tylko jeden z punktów które zostaną poruszone. Bardzo ciężko jest zrezygnować z usług, lub uzyskać konkretne informacje. Kiedy już zadajesz niewygodne pytania, które uderzają w Twoje prawa i pieniądze a ich obowiązki potrafią ignorować, odsyłać Cię od konsultanta do oddziału (czyli chcą Cię zmęczyć), blokować Twój numer, rozłączać rozmowy ...i tak traktują swoich klientów! Co do ugód frankowych. Dwa razy pisałam w zeszłym roku w tej sprawie i bank kategorycznie odmawiał jakiejkolwiek współpracy dlatego Sąd musi być. Współpracuje z wieloma bankami ale skala zaniedbań i łamania prawa w tym banku to już na wstępie kosmos a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów tylko tę skalę potwierdza w kolejnych decyzjach wobec mbank w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, które są ogólnodostępne.
ZaletyJak tak dalej pójdzie ten bank zawinie interes, każdy utracony klient plus najbliższa rodzina ( to w moim przypadku utrata około 20 klientów), nie wspominając o dalszej i znajomych. I patrząc tu po wpisach.. no cóż "chytry dwa razy traci"
WadyŁamanie prawa, ignorowanie klientów, niekompetencja, zawziętość, brak inicjatywy, dobrej woli, prehistoryczne sposoby rozwiązywania prozaicznych problemów, które nakazuj osobiście złożyć dokumenty w formie pisemnej czasem przez pocztę. Dziwne, że kredyt udzielą Ci przez infolinię przez którą przekazujesz swoje dane a decyzja w 15 minut!