I to nie jedno, korzystałam również z kredytu w raachunku i kart kredytowych, niestety wszystko jest dobrze i ok do momentu jak czegoś od banku potrzebujemy, wtedy zaczynają sie schody i dłuuuugie oczekiwanie praktycznie na wszystko. Jak chciałam wziąc hipoteke, doradca nawet nie raczył zadzwonic a miał to zrobic w ciągu max.48h. W tym czasie złożyłam wnioski do innych banków, które przy moich dochodach dały decyzje (!) w 5 dni, a nie kontakt...żenada.
W rezultacie przenosze się z całym majdanem, kontem, oszczednosciami i produktami finansującymi do innego banku. M-bankowi dziękuje.Zalety- darmowe konta i przelewy, ale to może jest dobre i kuszące jak się jest biednym studentem, później oczekuje sie czegoś więcej od banku w którym jest się kilka lat...
Wady- fatalna obsługa klienta, na wszystko czeka się długo i w zasadzie nie wiadomo co z wnioskami klientów się dzieje...
7 lat