Przeczytałem wypowiedzi mioch przedmówców i cóż młodzieży kochana, trzeba się uczyć pokory. Wy ślepo wierzycie reklamie, a potem przychodzi rozczarowanie, nie tak! Trzeba zachować dystans do tego co w TV zobaczycie, internet w Erze to nie to samo co stacjonarny, mobilnośc okupina jest pewnymi uwarunkowaniami, coś za coś. Mobilność za stabilność. Nie popadajcie w paranoję! Rozumiem wasze potrzeby, więc postarajcie się szybko wejść na ścieżkę edukacyjną, poznać tajniki internetu i cheja tworzyć konkurencję dla Ery! Nie narzekajcie ale dajcie coś od siebie (poza narzekaniem).
Mam internet w Erze i chwalę go sobie, nauczyłem się z niego korzystać, rozkładać limit na cały miesiąc (filmy oglądm w TV albo w internecie w bibliotece miejskiej - bo za darmo) swój trzeba szanować. Dostęp jest OK, szybkość dochodzi czasami do 1,5 Mbps (przy reklamowanym 7,2 Mbps) ale nie przeraża mnie to. Wchodzę na swoją poczte, do banków, korzystam z encyklopedii, ściągam informacje, mam otwarty dostęp do zasobów w sieci, gg itd. Wszystko z umiarem, ale JEST!
Zalecam pokorę, cierpliwość i umiar, albo... kubeł zimnej wody na rozgrzany łeb.Zaletymobilność, łatwość instalacji, szybkość (w mieście), dostępność, cena.
Wadybrak stabilnego łącza (w podróży), szybkość (poza miastami), zbyt mały limit w wersji podstawowej,
mam go już rok, zakup to 1,22 PLN (abonament 48,80)