Takiego bałaganu w PZU od kilkunastu lat jeszcze nie widziałem. Pomimo, że klienci płacą składki za ubezpieczenia gdziekolwiek (bez znaczenia czy u agenta, w banku, czy na poczcie bądź też w inspektoracie), otrzymują po kilka wezwań do zapłaty. Przy próbie wyjaśnienia, dzwoniąc na infolinię okazuje się, że pieniądze zostały zaksięgowane w PZU kilka tygodni wcześniej. Nie potrafię zrozumieć polityki firmy. Jaki jest cel wysyłania takich wezwań do klientów, których składki już dawno są zaksięgowane? Czyżby podwójnie zainkasowana składka, w przypadku braku interwencji ze strony klienta, stanowiła łakomy kąsek dla firmy?...Zaletyjuż od dawna brak
Wadywprowadzanie klientów w błąd; szarganie opinii agenta, który przez takie pisma przedstawiany jest niemal jako złodziej; firma nie liczy się z klientem - dla niej klient=pieniądz i nic więcej