Krótko:
- długi czas otwierania się stron
- zrywanie połączeń (w trakcie realizowania przelewu bankowego lub w trakcie wylogowywania się z poczty, w trakcie otwierania różnych stron)
- moja reklamacja została odrzucona choć w odpowiedzi przyznali, że odnotowują te moje problemy (przyznają, że usługa jest wadliwa, ale nie chcą pozwolić mi na odstąpienie od umowy bez komsekwencji finansowych)
- konsultanci pod *800 uprawiają spychologię (mówią coś na odczepnego i mam wrażenie, że niektórzy z nich nie wiedzą o czy mówią)
-pracownicy w salonie Orange unikają odpowiedzialności za sprzedanie bubla (w dodatku twierdzą, że nikt inny się nie skarży)
-ponoszę dodatkowe koszty na telefony do tzw konsultantów Orange i jeżdżenie do slonu
APELUJĘ do wszystkich oszukanych przez Orange, żeby składali skargi do rzecznika konsumentów (Miejski Rzecznik Konsumentów). Pojedynczy klient nic nie wygra z korporacją, która stosuje nieuczciwe praktyki. Tylko zmasowana skarga może nam pomóc, a z całą pewnością o Orange stanie się głośno i nikt więcej nie da się nabrać. Ja , bez względu na wynik interwencji rzecznika, zamierzam zrezygnować z wszelkich usług oferowanych przez Orange. Dziwne, że Orange nie rozumie, żę takie praktyki to podcinanie gałęźi, na której siedzą.
Zalety???
Wadyincydentalny dostęp do sieci, brak poważnego traktowania przez bok
2 miesiące uztkowania (umowa na dwa lata) 75zl za miesiąc
