Paczka bez mojej wiedzy została przekierowana do innego punktu, a w mailu i w aplikacji widniał adres punktu do którego zamawiałam. Stałam jak frajer przy paczkomacie razem z dzieckiem. Przez pierwsze pół godziny pobierałam idiotyczną aplikację i rejestrowałam się, następne pół godziny próbowałam otworzyć skrytkę, po czym kolejne pół godziny próbowałam dodzwonić się na infolinię. Jak już udało mi się dodzwonić, dowiedziałam się, że paczki nie ma w punkcie do którego zamawiałam, tylko zupełnie gdzie indziej i Pani na infolinii zupełnie nie widziała w tym żadnego problemu. Zaletyjedyną zaletą jest sympatyczny Pan Kurier z rejonu Kleczków we Wrocławiu. On jako jedyny dostarcza paczki do domu, a nie że „nikogo nie było”.
Wadycałe DPD to jedna wielka wada.