Neobusem podróżowałam przez całe studia między Ustrzykami a Warszawą. Zwykle punktualny przyjazd, ciasteczka i woda w cenie. Niestety, po tych 5 latach muszę stwierdzić, że jakość usług świadczonych przez tą firmę spada. I nie chodzi tylko o zniknięcie ciasteczek. Przesiadki w Niebylcu - choć na logikę potrzebne - źle wypadają na tle reklam opisujących Neobusa jako jedynego bezpośredniego przewoźnika z Wawy w Bieszczady. Tym samym spada komfort podróży, zarówno fizyczny jak i psychiczny. W pośpiechu łatwo coś zgubić. W ten sposób straciłam ulubioną bluzę o dużej wartości. Choć zgłosiłam fakt kierowcy pojazdu po przesiadce, bluzy nie odnaleziono. W drodze powrotnej poprosiłam kierowców o telefon, w celu zdobycia informacji, czy bluza jest w bazie - odmówili, polecając mi infolinię. Oczywiście okazało się później, że bluzy nie ma. Funkcjonująca dawniej bez zarzutu infolinia obecnie obsługiwana jest przez zewnętrzną firmę, przez co połączenie kosztuje naprawdę dużo, zwłaszcza że przez 10 min nikt nie podnosi słuchawki. Przecież infolinia dla takiego przewoźnika to podstawa!
Wczoraj podczas podróży z Podkarpacia do Warszawy nastąpiła tradycyjna przerwa na stacji w Kunowie. Po 10 minutach kierowca odjechał, nie zważając na reakcję pasażerów, że nie wszyscy wrócili. W efekcie jakaś osoba została sama na stacji, a jej rzeczy pojechały z nami...
Neobusem bez wątpienia przydałaby się konkurencja. Dobrze, że skończyłam już studia i kupiłam samochód. ZaletyPunktualność
WadyZbyt wysokie ceny, niski komfort jazdy, złe funkcjonowanie infolinii, niemiła obsługa,