Główny kłopot z Plusem to jednostronne ustalenia dotyczące terminów płatności. Może wyjaśnię na moim przykładzie. A więc:
Postanowiłem (ku swemu rozczarowaniu) wrócić do plusa . Błąd? Oczywiście. Umowę zawarłem na poczatku grudnia dokładnie 7.XII. Termin uruchomienia usługi 10 stycznia br. Pierwszy rachunek dostałem z terminem płatności jeszcze na grudzień ur. Kolejny, najnowszy z terminem płatności na 24 stycznia. W czym problem? Proszę zwrócić uwagę na daty. Tak według Polsatu wyglądają MIESIĘCZNE terminy płatności. Ten sam problem dotyczy zresztą i TV Polsat. Ustalają jakieś swoje terminy nie mające żadnego związku z miesięcznymi terminami. Wracając do TVPolsat. Prosiłem o zmianę terminu ( by dopasować opłaty do terminów wpłat moich poborów). Raz, Drugi i kolejne. Cały czas odpowiedź prosta, aż prymitywna. "Nie ma takiej możliwości". Po długiej korespondenci cyfrowy polsat wymyślił rozwiązanie. Jeden miesiąc dostałem w prezencie bym mógł później płacić w ich terminie. Odnoszę wrażenie, że z plusem też się zaczną przepychanki. A tak prawdę mówiąc już dziś żałuję, ze wróciłem do plusa. A! Jeszcze jedno. Wpadłem na pomysł wykupienia pakietu usług TV tel + internet. Otóż ten internet miał prędkość umierającego żółwia. Pomny reklamowych pisemek zadzwoniłem do nich i proszę sobie wyobrazić, że pracownik mi odpowiedział, że oni nie sprzedają żadnej "prędkości". Oni dostarczają internet, ...a jesli coś się panu nie podoba to zawsze może pan zrezygnować.... ZaletyIluzoryczne. Polsat się tak rozbudował, że przestał zauważać klienta.
WadyWyłącznie. Mimo nazwy żadnego plusa nie dostrzegłem.