Chciałbym się z Wami wszystkimi podzielić tym co mnie spotkało przy rozwiązywaniu umowy za Internet w PLAY.
Jako, że umowa wygasała mi w połowie listopada 2011, a ja nie chciałem jej przedłużyć to we wrześniu 2011 poszedłem do punktu obsługi PLAY w Blue City celem rozwiązania umowy (wiedziałem, że umowa winna być wypowiedziana przynajmniej na miesiąc przed jej zakończeniem).
W punkcie obsługi podpisałem dokument potwierdzający rozwiązanie umowy i byłem przekonany, że cała sprawa jest załatwiona.
Niestety w grudniu otrzymałem fakturę za Internet, co wzbudziło mój niepokój (przecież umowa miała być już dawno rozwiązana). Zadzwoniłem, więc pod *500 i dowiedziałem się, że rzeczywiście zarejestrowali chęć zgłoszenia rozwiązania umowy, ale nie otrzymali dokumentu z punktu obsługi w Blue City potwierdzającego rozwiązanie umowy.
W związku z powyższym rozwiązanie umowy nie nastąpiło. Pracownik Call Center polecił mi abym ponownie poszedł do tego punktu i wyjaśnił sprawę. Zrobiłem dokładnie jak mi polecono.
Gdy byłem w punkcie w Blue City poproszono mnie o ponowne wypełnienie prośby o rozwiązanie umowy, tak też zrobiłem. Oczywiście tym razem poprosiłem o kopię tego dokumentu w razie dalszych komplikacji.
Następnie otrzymałem oficjalne pismo z dnia 09.12.2011r. z PLAY z informacją, iż umowa zostanie rozwiązana, z przeprosinami za zaistniałe nieprawidłowości i z prośbą o kontakt z Call Center celem wystawienia faktury korygującej.
Ponownie zrobiłem tak jak mi powiedziano i 22.12.2011r. zadzwoniłem pod *500 z prośbą o wystawienie faktury korygującej. Tym razem byłem przekonany, że sprawa już jest zakończona i że już nie stracę więcej czasu na wyjaśnienie przedmiotowej, kuriozalnej sytuacji.
Jak możecie się domyślać…myliłem się. 08.01.2012r. PLAY wyłączył mi połączenia wychodzące.
Zadzwoniłem, więc ponownie pod *500 celem wyjaśnienia tej przeklętej sprawy. Jak się dowiedziałem sprawa jest rozpatrywana od 22.12.2011r. i jako, że zaległa FV nie jest opłacona połączenia wychodzące zostały zablokowane. Na nic zdały się moje tłumaczenia. Pracownik Call Center polecił, aby zapłacił zaległą FV, a jak sprawa zostanie rozpatrzona pozytywnie, to ewentualnie kwota nadpłaty będzie odjęta od mojej przyszłej FV za telefon.
Powiedziałem, że absolutnie nie zapłacę tej faktury, że cała ta sytuacja jest kuriozalna. Ja wykonuję dokładnie to co PLAY mi każe, a w zamian za to mam blokowane połączenia wychodzące. Ponadto jak mam wierzyć pracownikowi Call Center, jak poprzednio kilkukrotnie byłem informowany, że wszystko jest załatwione, a jak się później okazywało nic w tym kierunku nie zostało zrobione.
Reasumując, mam nadzieję, że moja opinia wpłynie na szybsze zajęcie się moją sprawą. Zależy mi na czasie, gdyż od 3 dni nie mogę korzystać z telefonu za który płacę. Sugeruję, abyście zawsze brali kopię dokumentów z PLAY, gdyż pracownicy firmy są niesłowni, a przebieg informacji wewnątrz firmy jest zatrważający.
Nie ukrywam, że czuję się zażenowany poziomem obsługi klienta w sieci PLAY. Jestem klientem firmy od 3 lat, zawsze opłacałem FV w terminie, a w zamian za to firma odpłaca mi się takim numerem. Uważajcie na PLAY i przy rozwiązywaniu umowy monitorujcie sprawę na bieżąco, jeżeli nie chcecie mieć wyłączonego numeru, tak jak to jest w moim przypadku.
Pozdrawiam
Waldek
Zaletybrak
Wadyw terści
3 lata
