Niech poniższy list jaki dziś wysłałem do firmy Oxylion będzie moją o nich opinią:
Dzień dobry,
po latach udanej współpracy zostawiacie mnie Państwo z niesmakiem.
Korzystałem z Waszych usług codziennie, zawsze też opłacałem faktury w dniu ich otrzymania (lub najdalej nazajutrz), rozwiązałem umowę pół roku po zaprzestaniu korzystania z Waszych usług, ale zostało mi to wytłumaczone warunkami umowy i grożącą mi karą umowną. Oczywiście rozumiem, że takie są zapisy umowy, ale już na tym etapie uważam, że nadużyliście Państwo swej pozycji wobec klienta. Umowa teoretycznie była zawarta do dziś - do 2 lipca 2025 r. Wczoraj wystawiliście mi Państwo PEŁNĄ fakturę za miesiąc lipiec 2025 - nie dość, że już od dawna nie korzystam z Waszych usług, to jeszcze każecie mi płacić za okres POZA CZASEM TRWANIA UMOWY. Płacę więc w ostatnim dniu obowiązywania umowy dostarczania mi sygnału internetowego za kolejne 30 dni.
Zapewne prawo stoi za Państwem, ale oceniam to jako działanie co najmniej nieetyczne, a stosowny zapis w umowie za abuzywny.
Rozstajemy się więc w zupełnie innej atmosferze niż tej budowanej przez lata.
Z poważaniem
Zaletycałkiem przyzwoity sygnał jak na internet radiowy
Wadybandyckie warunki umowy, w przeszłości liczne przerwy w dostawie usługi, choć muszę przyznać, że z czasem to uległo poprawie
MiejscowośćPrzemysl