Opiniuj.pl - strona główna

Opiniami warto się dzielić!

AXA opinie

Ocena na podstawie 189 opinii

1.52 / 5

  • Oferta
    1.60
  • Obsługa klienta
    1.51
  • Cena/Jakość
    1.50

Dodaj własną opinię »

Sortuj wg: daty | oceny
  • ~WOJCIECH / 2022-03-30 10:14
    Ocena: 1.00 / 5
    NIGDY WIĘCEJ UBEZPIECZEŃ AXA

    Sprawa jest prosta, lot spóźnił się 30 godzin, bagaż doleciał po tygodniu. Kwota do wypłaty nie jest duża, mam wszystkie kwity. Sprawa ciągnie się trzeci miesiąc. Całe szczęście że nie dotyczny to zdrowia bo już bym zdążył umrzeć. Kiedyś działało to inaczej na ten moment odradzam z całego serca.
    ZaletyŁatwo kupic przez internet
    WadyWszystko poza łatwoscia zakupu
  • ~Wojtek / 2019-06-05 08:38
    Ocena: 1.00 / 5
    Andrzeju, skoro nie dotrzymala terminu odpowiedzi na reklamwcje.to wszystko czego domagales sie w reklamacji zostaje Ci uwzglednione. I czemu sie tu matwic?
    ZaletyBrak kompetencji
    WadySzczegolny brak kompetencji
  • ~wojtek / 2021-02-17 22:58
    Ocena: 1.00 / 5
    Pojebana, posrana, gówniana firma uduś!!!i!!! na portalach opiniotwórczych i profilach społecznościowych obsmaruje dziadów!!!!! Miałem awarie samochodu, mam assistance, mam AC w tej posranej firmie - oczywiście już ostatni raz!!! od 18.00 próbowałem się dodzwonić na pomoc assistance, żadne telefony nie odbierają, muzyczkę zasraną już na pamięć znam, dzwoniłem mase razy, czekałem słuchając tej gównianej melodi po kilkanaście razy, bez skutku, oczywiście na pomoc się nie doczekałem bo jak? skoro nikt nie odbiera telefonu, czekałem po 10min słuchając gównianej melodii i nikt nie odbierał, nawet przełączając się na inne działy! zmarzłem, czekając kilka godzin w aucie i szukając innej pomocy, przemokłem, wróciłem do mieszkania ale poświęce jeszcze godzine by obsmarować tą firmę na wszelakich portalach !!! zastanawiam się jeszcze nad zgłoszeniem sprawy do rzecznika praw obywatelskich, konsumenta na Policje bo to niedopuszczalne co robią z klientami!!!! Posrana firma!!!!
    Zaletynic
    Wadywszystko co robią to jedna wielka wada
  • ~www / 2019-07-20 08:58
    Ocena: 1.00 / 5
    Po przeczytaniu opini klientow potwierdzilo to moja jak najgorsza opinie o Waszej Firmie Przy zamawianiu uslugi u Was konsultanci wciskaja jak najwiecej KITU azeby tylko zlapac klienta Pozniej juz staje sie tylko ofiara placaca wybrane ubezpieczenie Jezeli dojdzie do szkody to trzeba sie uzbroic w cierpliwosc bo -dodzwonic sie to cud,dogadac sie z jakims cwaniakiem to nastepny cud a uzyskac odszkodowanie to naprawde CUD Wszystko pozostawiaja do zalatwienia klientow ,calkowity brak zainteresowania sprawa i odwlekanie Ja miesiac czasu czekam na przelanie pieniedzy za szkode !!!! NAPEWNO NIE POLECE NIKOMU
    ZaletyBRAK
    WadySAME
  • ~Xxx / 2019-10-03 23:34
    Ocena: 1.00 / 5
    Został uszkodzony bagaż podczas lotu, odpowiedź firmy, że nie wypłacą odszkodowania ponieważ bagaż pomimo tego że zniszczony to musiałby jeszcze zostać częściowo skradziony, wolne żarty co to ma kur... być!!!! Nie polecam!!!!
    ZaletyZERO
    WadyZŁODZIEJE
  • ~Zbulwersowany / 2018-05-10 20:25
    Ocena: 1.00 / 5
    Aby sie do nich dodzwonic, potrzeba spedzic przy telefonie minimum poltora godziny. Na ich stronie internetowej NIBY maja opcje, zeby zalatwic wszystkie sprawy ale tak naprawde nie mozna zalatwic konpletnie NIC! Mam oplacone OC w calosci a nie moge od tygodnia w zaden sposob wydrukowac dokumentow, bo nie wysylaja mi!! Nie odpisuja na e-maile, ta ubezpieczalbie to tragedia. Ludzoe powinni sie zebrac i wytoczyc im gruba sprawe w sadzie za ich jakosc swiadczenia uslug! Pieniadze to biora ale za darmo!!!! NIE POLECAM!
  • ~Zizu / 2019-05-29 14:01
    Ocena: 1.00 / 5
    Nie polecam. Zbyt długie czekanie na wypłatę. W PZU natychmiastowo.
  • ~zorba / 2010-01-24 03:03
    Ocena: 1.00 / 5
    Procesu zakupu nie oceniam bo tylko zawyży średnią, a tu nie ma nic do zarzucenia - wzorowo - do czasu pozyskania klienta i potwierdzenia, że pieniądze wpłynęły na konto AXA. Później MASAKRA!!!!

    Cena polisy - niby w złotówkach niska, ale jak się weźmie skuteczność ich działąnia przy szkodzie i poniesione koszty w szarapniu się z AXA to wychodzi, że zapałciełeś za coś co istnieje fikcyjnie!!!

    Wysokość odszkodowania - to fikcja!!! Kruczki i wyłączenia takie, że okazuje się, że nie masz nic - to tak jakbyś był szczęśliwy że spełniasz krtyterium bo masz auto ale w innym paragrafie wyczytał, że nie obowiązuje jeśli masz kolor srebrny, czerwony, czarny itd...

    Proce likwidacji szkody - to kpina jedna wielka!!!

    Swoje ogólne zadowolenie... - patrz powyższe!!!
    Zaletybrak jakichkolwiek
    Wadybrak plusów i wszystko to co jesteś w stanie sobie wyobrazić
    1 cyl ubezpieczeniowy - niepełny - pierwszy i ostatni raz!!!!
  • ~zorba / 2010-02-16 09:20
    Ocena: 1.00 / 5
    tv - podaj w jakim celu chcesz aby się kontaktowały z Tobą osoby poszkodowane przez AXA?
    Za mało informacji :( Samo AXA wywołuje już negatywne skojarzenia - więc Twój wpis jest dwuznaczny.
    Zaletymają kolorowe reklamy
    Wadytylko oferują kolorowe reklamy
  • ~Adam / 2016-12-06 13:53
    Najgorsza ubezpieczalnia na rynku! Kasę ciągną, a odszkodowań nie chcą wypłacać! Oszuści i złodzieje! Jeśli jest ktoś u nich ubezpieczony i miał kolizje to bezwzględnie wołać policje! Ja nie wezwałem i pożałowałem! Bezczelnie mi wmawiali, oskarżając mnie, że do zdarzenia nie mogło dojść (ustawka). NIE POLECAM! Jak już moi poprzednicy wspomnieli DRAMAT i OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!
    ZaletyCena
    Wadycała reszta
  • ~Agent po wypadku / 2009-05-19 06:25
    Mój tato poszedł do firmy zapytać co z moim rachunkiem i wynagrodzeniem Manager powiedział ze to chwile potrwa, bo najpierw idzie do Warszawy, potem do Opola, a potem na moje konto. Słownie zobowiązał się jednak do wypłaty (oczywiście bez odsetek za te dni) Nie byłam zbyt zadowolona, że tato w to uwierzył, bo na głowie mam po pierwsze rachunki, po drugie okłamano mnie na czym niestety managera przyłapałam, wprawdzie nie osobiście. Powiedział mi wcześniej, jeszcze mając zamiar zrobienia mi produkcji, że nikt z moich potencjalnych klientów nie chciał podpisać polisy. Dowiedziałam się jednak, że wśród moich potencjalnych klientów są dwie pewne polisy do podpisania. Nie wiem czy do nich napisać, czy poczekać, aż ktoś polisę podpisze. To daje do myślenia. Myślę, że kłamstwa ciągną następne kłamstwa, a kto kłamie ten manipuluje ludźmi, jednak czy na oszustwie można cokolwiek zbudować i jak to świadczy o wykonywaniu pracy na swoim stanowisku. mam te kontakty, chcę mieć jednak żywy dowód, poza tym mściwość mi nie popłaci.
  • ~Agent po wypadku / 2009-05-19 07:14
    Owszem Policjant w końcu się do mnie wybrał. stwierdził nawet, że się musiał do mnie pofatygować. Nie jest to przestępstwo tylko wypadek i Policja się tym nie zajmuje. Notatki z tego nie dostanę. Dla niego schody jak schody, jak by był inżynierem budownictwa albo znawcą bhp Ponoć w komisariacie mają gorsze Z tego co pamiętam schody w komisariacie nie są wykonane z żywego drewna, nie są cyklinowane, nie są lakierowane i jest przy nich poręcz, a poza tym nikt z nich nie zleciał Powiedział do mnie i co złamała pani lewa nogę Coż chyba w papierach jest co innego, po czym powtarzał słowa mojego managera jota w jotę, czyli po co piszę wszędzie, itp Jóź miałam na języku, że to co się robi po wypadku to chyba okazuje się po wypełnieniu notatki i nie pan o tym decyduje ale szkoda gadać Policja chyba też ma klapki na oczach Ja po prostu wyczytalam, że po wypadku jeśli mam własną firmę sama zawiadamiam policję, prokuraturę i PIP qale chyba wszyscy wiedzą lepiej Budynek jest ubezpieczony, firma nie co oznacza, że ZUS ściąga odszkodowanie z właściciela budynku, a firma wcale się do wypadku nie poczuje Tyle Nie lubię jak dają takie dobre rady
  • ~Agent po wypadku / 2009-05-19 14:06
    mnie nikt z Policji bo tylko ona ma tą sprawę Pieniazkow podobno nalezy mi sie za polise 30 zl a za OFE składki nie wpłynęły
  • ~Agentpo wypadku / 2009-05-14 06:34
    Historii ciąg dalszy. Fakt mają czas do 14 każdego miesiąca, nawet dokładnie nie wiedziałam, nie zmienia jednak to faktu, że w tym przypadku mogli by pomyśleć abym popłaciła wszystko na czas: ZUS, czy opłaciła księgową, po wypadku to normalka. Druga rzecz na razie pieniędzy nie ma. Podpisana przeze mnie polisa po wypadku, do czego przekonał mnie manager została trochę olana. Manager nie zna danych mojego klienta, bo wczoraj prosił mnie o jego telefon, aby wręczyć mu polisę, co oznacza, że firma bazy klientów nie robi a managera chyba mało interesują polisy przedstawicieli. Nie stać mnie już na telefony do firmy ale chyba władze są z tego zadowolone. Potem manager czuje się obrażony. Ja myślę, że napisanie e-maila to tak naprawdę niewiele, czy pomoc w podpisaniu jednej polisy w tym przypadku. Druga rzecz staje się za firmą, nie za pracownikiem?, to kwestia lojalności i zależy jaką opcję się wybierze, czy też może jest to strach przed utratą pracy. Wzięłam debet, zadłużam się dzięki firnie, innego wyjścia nie miałam. Firma nie czuje odpowiedzialności, pomimo, że schody, z których spadłam są schodami zabiegowymi, lakier i cyklinowanie tych schodów oraz brak poręczy to niebezpieczeństwo. Odszkodowanie z ZUS dostaje się po pół roku. Takie złamanie wymaga minimum półrocznego leczenia. Są to schody mieszkalne i na pewno nie nadają się na biuro pod działalność gospodarczą, jestem już w tej chwili na 100% przekonana, że da się udowodnić, iż nie spełniają norm BHP. Są inne procedury sprawdzania i udowodnienia takich rzeczy, jak i nakazania zabezpieczenia, ponieważ prowadzę działalność gospodarczą. Zbieram jednak cały czas dowody. Najbardziej interesuje mnie czy właściciel budynku wie. Firma zarzuca mnie, że mam pretensje. Jednak raz rozmawiałam z managerem na temat warunków biura chcąc przez to odejść z pracy, powiedział mi wtedy, że wcześniej było mieszkanie i nie mieli nic, przekonał mnie. Gdybym poszła na udry oskarżyła bym z góry od razu i firmę i właściciela budynku, czekałam i czekam. Może faktycznie już nie czekam, tylko staram się znaleźć dowody, a to z tego względu, iż z winy firmy sama martwię się o lekarzy, taksówki, telefony, czy sprzęt medyczny, a firma nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności. Prawda jest taka jaka jest. Firma ma pretensje, że opisuję tę sytuację na forum, uważam jednak, że mam w pełni rację. Jedna z listew przy drzwiach na drugim pietrze też już raz widziałam jak upadłam, to biuro to niestety fuszerka. Liczą się czyny i słowa, a ja już do tego wszystkiego słów nie mam. Prawda jest taka, że mogło by mnie być nie stać nawet na składkę zdrowotną. Nie jest moją winą nie dogadanie się z firma. Są także inne rzeczy, których z lojalności do osób z poza firmy nie chcę napisać. Dyrektor twierdzi, że oczerniam firmę, nie oczerniam jej, tylko wyznaję prawdę z powodu takiego, że tak się nie zachowuje. Pracowałam w wielu miejscach i było inaczej. Były to często firmy dużo biedniejsze niż Towarzystwo Ubezpieczeniowe ale władze tych firm zachowywały się zupełnie inaczej. Mamy jednak do czynienia z firmą, która weszła na polski rynek i chwali się sporym kapitałem, a pracownikowi, który miał wpadek nie ma zamiaru w żaden sposób pomóc. Chciałam być uczciwym agentem i ubezpieczać ludzi, przed wypadkiem kiedy udał mi się telefon dwukrotnie usłyszałam słowo łupiemy go. To w końcu łupiemy ludzi, czy ubezpieczamy ludzi. Mogłam to spokojnie napisać, bo to już i tak niczego nie zmieni. Miałam jeszcze obawy przed spotkaniem się z dziennikarzem jeleniogórskim, wstrzymywałam się, teraz jednak zamierzam zmienić zdanie i opisać tę sprawę. Myślę, że robię dobrze, nie zostawiając tej sprawy.Czasami wiele rzeczy nam się tylko wydaje, dopiero potem zdajemy sobie z nich sprawę. Czeka mnie półroczna rehabilitacja. ściągnięcie gipsu to nie wszystko, ściągnięcie aparatu ortopedycznego to pół roku. Władze firmy nie zdają sobie sprawy z tego do czego tak naprawdę doprowadziły i może to przykre, jednakże wg mnie nic sobie z tego nie robią. Szkolenia z tego co wiem dale się odbywają w tym samym pomieszczeniu, chociaż nikt już nie powinien tam wchodzić. Jestem zniesmaczona tym wszystkim. Mam tylko nadzieję, że nie zostanę jeszcze do wszystkiego oszukana i dostanę swoje należne pieniądze, chociaż pozory i zachowanie powypadkowe to w jakims sensie także oszustwo.
  • ~agentpowypadku / 2009-05-12 06:21
    Jak na razie to nie tylko po wypadku ale i z brakiem pensji. 12. 05. 2009 r. Sózniają się drugi dzień. Manager obrażony na mnie, że piszę poinstytucjach wszelkich i na forach.
  • ~agentpowypadku / 2009-05-13 12:00
    No i własnie co się okazuje jak to wygląda naprawdę. Jestem wściekła na to firmę.
  • ~Agentpowypadku / 2009-05-16 06:47
    na moim koncie nie ma. Klient dzwoni do mnie z pytaniem o telfon do biura, bo poproszono go o odbiór polisy. Przełożeni są od tego jak dupa od srania. Banda złodzieji i oszustów!!!
  • ~Agentpowypadku / 2009-05-18 13:59
    18. 05. 2009 r. - bez zmian. Brak wynagrodzenia.
  • ~Agrntpowypadku / 2009-05-28 06:34
    sąd cywilny Nie przysługuje nam za wiele spraw a firma typu AXA wcale nie poczuje się do odpowiedzialności, a nawet bym powiedziała do niczego się nie poczuje Odechciało mi się pracować jako agent Nie wiem jak jest w inncyh firmach Miałam do czynienia tylko z AXA i ING ale te dwie firmy dały mi do myslenia że to wszystko jest g... warte i lepiej żyć dalej Teoria jest piękna ale praktyka zupełnie inna Ubezpieczenia niby ważne ale nawet agenci zacynając pracę nie są ubezpieczznie To cyrk na kiju
  • ~barrt / 2010-03-10 21:56
    Dla chętnych na rabat OC lub AC pojazdu, proszę powoływać się na polise znajomego, czyli moją ;-) BC/1758709/00
    Pozdrawiam.
    50 lub 100 zł taniej
Dodaj własną opinię »

Zobacz również

Hestia
Ocena: 1.81, ilość opinii: 826
PZU
Ocena: 1.44, ilość opinii: 739
Link4
Ocena: 1.49, ilość opinii: 614
Uniqua
Ocena: 2.10, ilość opinii: 443
Warta
Ocena: 1.37, ilość opinii: 432
Generali
Ocena: 1.60, ilość opinii: 287
Play
Ocena: 1.39, ilość opinii: 4579
VECTRA
Ocena: 1.60, ilość opinii: 4447
Orange
Ocena: 1.40, ilość opinii: 3921
UPC Internet
Ocena: 1.81, ilość opinii: 3500
Netia Szybki Internet
Ocena: 2.02, ilość opinii: 3201
Plus
Ocena: 1.45, ilość opinii: 2971