strona 1 z 41
- « poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- nastepna »
-
~Kris / 2026-07-21 09:29Ocena: 1.00 / 5
ODRADZAM UBEZPIECZENIA W PZU - są ok 50-100% wyzsze ceny a jakośc obsługi czy rozpatrzenia prostej reklamacji graniczy z cudem - zastanócie się 2x nim wybierzecie PZU - ja miałem 5 samochodów i to jest ostatnie w PZU chobym miał zapłacić więcej u konkurencji więcej do PZU nie wrócę -
-
~Marta / 2026-07-17 08:46Ocena: 1.67 / 5
Firma nie jest tym co bylo. To jakis badziew. Uciekac jak najdalej. Potezne problemy w przypadku szkody. -
~Aga / 2026-07-14 14:46Ocena: 1.00 / 5
Oszuści. Biorą pieniądze za ubezpieczenie i nie wypłacają odszkodowania. ZaletyżadnaWadyżadna -
~Aga / 2026-07-14 14:44Ocena: 1.00 / 5
Oszuści. Biorą pieniądze i nie wypłacają odszkodowania. ZaletyżadnaWadyżadna -
~Mariusz / 2026-07-14 14:39Ocena: 1.00 / 5
Miałem skręcony staw skokowy i zostało mi przyznane 5 procent uszczerbku , ale PZU postanowiło zapłacić tylko za 4,5 procent ponieważ cztery lata wcześniej miałem także skręcony ten sam staw , więc w rozumieniu ich noga nadal nie jest zdrowa, co zostawię bez komentaża , w momencie wcześniejszego urazu korzystałem z innej polisy PZU - innu numer inna polisa , inny zakres . Dla mnie naciągacze i tyle nie chcę mieć z nimi nic wspólnego - pisałem odwołania lecz bez skutku , piszą na kopjuj , wklej odpowiedzi i mają klienta w d. ZaletybrakWadysame wady -
~Paulina / 2026-07-13 16:17Ocena: 1.00 / 5
Oszuści!!! Pieniądzę biorą, ale odszkodowań nie wypłacają. Kontakt to jakiś dramat do tego kłamią! Omijać z daleka tą ubezpieczalnie!!!! -
~Lukas / 2026-07-09 10:44Ocena: 1.33 / 5
Uciekać z PZU kto tylko może , totalna katastrofa ZaletyBrakWadyBardzo dużo -
~RAFAŁ / 2026-07-01 16:51Ocena: 1.00 / 5
Dno to mało powiedziane ludzie uciekajcie od tych naciągaczy tj kpina ,jak dię płaci skladki to gitara zle jak już Pzu Sa ma coś wyplscic to oszukują ZaletyZeroWadyWszystkie -
-
~CAP_chaos / 2026-06-30 19:22Ocena: 1.00 / 5
Firma, która w teorii deklaruje wspieranie rozwoju i inkluzywność, w praktyce prowadzi świadomą grę na czas. Zatrudnianie pracowników na okres próbny bez zapewnienia im projektu od pierwszego dnia pracy, a następnie utrzymywanie ich na tzw. „benchu” przez cały okres zatrudnienia, to nie jest błąd organizacyjny – to działanie, które może nosić znamiona mobbingu instytucjonalnego. Pracownicy są pozbawiani możliwości wykonywania pracy zgodnej z umową, a jednocześnie zasypywani propozycjami ról ewidentnie poniżej ich kwalifikacji – od poziomu juniorskiego po role administracyjne, które nie odpowiadają ich doświadczeniu. To nie są oferty rozwoju, to próba zdegradowania pracownika i stworzenia narracji, że „sam nie chciał współpracować”.
Przełożeni w takim środowisku nie tylko nie zapewniają projektów, ale także aktywnie utrudniają pracownikom samodzielne poszukiwanie wewnętrznych ofert, twierdząc, że wymaga to ich zgody – co jest sprzeczne z wewnętrznymi politykami firmy. Pracownicy są zastraszani, obwiniani za brak projektu, a ich inicjatywa jest tłumiona. Oferowane szkolenia i certyfikaty okazują się pustymi wydmuszkami – dostęp do platform takich jak Udemy nie ma realnej wartości rynkowej, a firma nie realizuje uznawanych certyfikatów, które liczyłyby się na międzynarodowym rynku pracy. To nie jest inwestycja w rozwój – to tania imitacja troski o pracownika, która ma stworzyć pozory profesjonalizmu.
Taka praktyka – zatrudnianie na kilka miesięcy bez realnych zadań, a następnie naturalne wygaśnięcie umowy – pozwala firmie uniknąć odpowiedzialności, ale świadczy o skrajnym braku szacunku dla pracowników i ich kompetencji. To nie jest kultura pracy – to gra na czas prowadzona przez ludzi, którzy doskonale wiedzą, co robią. Nie są to przypadkowe błędy, lecz świadome działania, które celowo tworzą iluzję pracy i rozwoju, podczas gdy w rzeczywistości traktują pracowników przedmiotowo i wymiennie. To nie jest firma, która dba o ludzi – to firma, która umiejętnie maskuje swoją wewnętrzną pustkę za korporacyjnym bełkotem o wartościach. -
~Michal / 2026-06-21 11:57Ocena: 2.33 / 5
Jestem zawiedziony i rozczarowany jak bardzo i małostkowo PZU przeprowadziło oględziny, niezgodnie z umową po czasie oczekiwania.
Mógłby napisać książkę na temat braku doświadczenia pracownika przeprowadzającego oględziny.W krótkim streszczeniu na podstawie moich doświadczeń i obserwacji to nie były oględziny, tylko wyrok na rolniku który stracił ponad 50% plonów!!!.Powodu przemarznięcie pędów bocznych i czubka rośliny rzepaku , oczywiście nie było o tym nawet zmianki wszystkie opierało się na złym kierunku uprawy ,zachwaszczenia, zbyt wczesnym skróceniu.Pracownik PZU bardzo się starał aby firma nie poniosła żadnej odpowiedzialności za szkody z tytułu ubezpieczenia .
Nie było liczenia kilku roślin w rzędzie tak żeby oszacować realne straty tylko latał po polu i wybierał sobie rośliny które mu się podobały .
Szacowałem straty wiele razy ale takiej samowolki nigdy nie widziałem. Oczywiście nie omieszkał zadrwić na koniec mówiąc tu cytuję "módlcie się o grad może wtedy coś zarobicie" . Zabrzmiało to tak jakbym ubezpieczał dla zarobku na PZU . Totalne dno i brak szacunku do rolników.
U sąsiadów było podobnie więc nie będę pisał odwołania i szarpał się z tak dużą firmą .Mam nadzieję że Bóg wam to wybaczy i wynagrodzi.
-
~Jaca / 2026-06-19 10:50Ocena: 1.00 / 5
Tą firmą już dawno temu powinna zająć się prokuratora. ZaletyBrakWadyWszystko co tylko możliwe. -
~Natalia / 2026-06-18 10:35Ocena: 5.00 / 5
Pani Agnieszka Stolarczyk - oddział PZU w
Gliwicach. Bardzo pomocna, sympatyczna, załatwiła wszystkie dokumenty związane z odszkodowaniem. -
~Abes / 2026-06-09 17:22Ocena: 1.00 / 5
Firma żart, bez mojej zgody przedłużają ubezpieczenie. Po pół roku przychodzi list że mam zapłacić za coś z czego nie korzystam, gdzie wcześniej nie było nawet jednego telefonu, listu ani wiadomości. Gdy zadzwoniłem na infolinię aby dowiedzieć sie co i jak, pani mówi mi że to z mojej winy, lub z winy innego ubezpieczyciela. Po zakończonej rozmowie , do 2 minut dzwoni pzu abym uzupełnił ankietę. To skandal że z "zaległymi" pieniędzmi czekają pół roku aby wyżebrać jak najwięcej, a z ankietą dzwonili do 5 minut. Zdzierstwo i nic poza tym. -
~Anna / 2026-06-04 20:48Ocena: 1.00 / 5
Bardzo kiepska firma. Naprawa z AC i wydanie samochodu zastępczego to droga przez mękę. Straciłam łącznie około 48 godzin wydzwaniają po infoliniach i różnej maści konsultantach. Zero pomocy i zrozumienia problemu. Dopilnuje żeby z zagrożeniem życia Państwo odbierający telefon musieli czekać 48 godzin z zawałem lub udare. Przekrecajcie się chuje i miejcie taki poziom stresu jak ja słysząc że nie możemy wydac samochodu teraz albo przedłużyć jego najmu. Zgroza a składki chuje biorą za co .... ZaletyNicWadyWszystko -
~Iza / 2026-06-03 20:10Ocena: 1.00 / 5
Agentka ubezpieczeniowa z infolinii PZU wprowadza w błąd poprzez stosowanie manipulacji w rozmowie, przedstawia warunki umowy oraz przechodzi automatycznie do jej zawarcia pomimo iż klient myśli że warunki dotyczą propozycji ubezpieczenia a nie jej zawarcia, w skutek czego umowa zostaje zawarta przez rozmowę telefoniczną co skutkuje posiadaniem ubezpieczenia w PZU oraz obowiązkiem jej opłacenia. Osobiście nie polecam nikomu. Iza. ZaletyBrakWadyManipulacja w rozmowie skutkująca niechcianym ubezpieczeniem OC oraz obowiązkiem jej opłacenia. -
~Iza / 2026-06-03 19:53Ocena: 1.00 / 5
Agentka ubezpieczeniowa z infolinii PZU wprowadza w błąd poprzez stosowanie manipulacji w rozmowie, przedstawia warunki umowy oraz przechodzi automatycznie do jej zawarcia pomimo iż klient myśli że warunki dotyczą propozycji ubezpieczenia a nie jej zawarcia, w skutek czego umowa zostaje zawarta przez rozmowę telefoniczną co skutkuje posiadaniem ubezpieczenia w PZU oraz obowiązkiem jej opłacenia. Osobiście nie polecam nikomu. Iza. ZaletyBrakWadyManipulacja w rozmowie skutkująca obowiązkiem zapłaty niechcianego ubezpieczenia OC -
~klient_by / 2026-05-21 08:12Ocena: 1.00 / 5
Agent Joanna Tokarska-Krawczyk Żory Pawlikowskiego
Pozwala swoim pracownikom obrażać klientów, wyzywać po nazwisku na ulicy - a gdzie ochrona danych osobowych.
zamiast jako szefowa załagodzić sytuację jeszcze ją zaognia. NIE POLECAMZaletybrakWadyPozwala swoim pracownikom obrażać klientów, wyzywać po nazwisku na ulicy - a gdzie ochrona danych osobowych -
~Małgorzata / 2026-05-20 12:26Ocena: 1.00 / 5
Dostałam Sms z niby zadłużeniem na polisę z firmy windykacyjnej, po telefonie do informacji PZU panienka bardzo pyskata powiedziała, że zaszła pomyłka i przekazano mój telefon do firmy pomyłkowo. Nie wiem co się dzieje ale nasze dane fruwają w przestrzeni informatycznej, ochrona to fikcja, nikt nie ponosi konsekwencji niczego. WadyUdostępniają nasze dane omyłko, bezczelna obsługa -
~Nikki / 2026-05-20 10:16Ocena: 1.00 / 5
OSTRZEŻENIE przed likwidacją szkód w PZU – ignorują pacjentów i dokumentację medyczną!
Przestrzegam wszystkich przed tą firmą. PZU przyznało mi żenujące 0,5% uszczerbku na zdrowiu za poważny uraz prawego, dominującego nadgarstka (niestabilność łódeczkowato-księżycowata, podwichnięcie głowy kości łokciowej, dodatni test Watsona), który wymaga leczenia operacyjnego (artroskopii lub tenodezy Szabo).
Z zawodu jestem fizjoterapeutką pracującą w szpitalu – moje ręce to moje jedyne narzędzie pracy i źródło utrzymania. Dla PZU konieczność operacji u osoby pracującej manualnie jest warta "pół procenta". Co najgorsze, składałam reklamację wielokrotnie, przedstawiając pełną dokumentację od specjalistów chirurgii ręki, ale ubezpieczyciel za każdym razem bezdusznie zostaje przy swoim, stosując metodę "kopiuj-wklej".
Całkowity brak rzetelności, brak ludzkiego podejścia i jawne zaniżanie wypłat. Omijajcie ich szerokim łukiem, bo w razie prawdziwego wypadku zostawi darkness Was z ochłapami i bezwartościowymi pismami odmownymi!ZaletyBrakWadyBrak -
~IzaH / 2026-05-16 18:49Ocena: 1.00 / 5
Cztery odmowy, zero odpowiedzialności
Zgłosiłam szkodę komunikacyjną spowodowaną przez firmę ubezpieczoną w PZU, która podczas prac drogowych usunęła oznakowanie i nie zabezpieczyła terenu robót. Zarządca drogi stwierdził na piśmie winę wykonawcy. Sam wykonawca przyznał w wyjaśnieniach, że usunął oznakowanie i mógł zamknąć odcinek drogi.
PZU odmówiło wypłaty czterokrotnie, za każdym razem wychodząc z innym uzasadnieniem (typowe argumenty z pały: mogła pani zobaczyć, mieszka pani w okolicy to mogła wiedzieć, zamiast jechać 50km/h w zabudowanym mogła pani jechać 30km/h itp, itd). Rzecznik Finansowy interweniował i wskazał wprost, że wyjaśnienia PZU nie wyczerpują wątpliwości — PZU zignorowało to i podtrzymało odmowę.
Sprawa trwa od kwietnia 2025 roku. Firma przestała odpowiadać na maile po pierwszej odmowie, później tylko odmowy drogą pocztową (oczywiście nie listem poleconym ani bez pokwitowania odbioru bo po co :)). Jedyna komunikacja — przez Rzecznika Finansowego.
Kolejny krok — sąd. To juz jest jakiś żart.
Ach w ogóle hit że przy pierwszej odmowie opisali w ogóle inną przyczynę szkody pomimo, że w zgłoszeniu przez urząd Miasta wszystko było opisane XD. Przy pierwszym odwołaniu wytknęłam im błąd. Oni nawet nie czytają co odmawiają. Ach i pomimo wielu prośb nigdy nie otrzymałam odkumentacji na podstawie której odmowili odszkodowania (ale patrząc na to ze sama firma się przyznała to wiadomo czemu ;))
Z przyjemnością spotkam się z nimi w sądzie po tym jak ciągną sprawę od roku (odpowiadanie na ostatnią chwilę, kłamanie, argumentacja która nie ma żadnej podstawy prawnej). Skandal że człowiek musi się z nimi użerać.ZaletyBrakWadyNie rozpatrują spraw, odmawiają taśmowo. Brak transparentności.
strona 1 z 41
- « poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- nastepna »