Witam Wszystkich
Chciałbym opisać moja ,,przygodę" z Netią choć do przyjemnych ona nie należy. Może uchronię kogoś przed podjęciem decyzji .
Ze względu na to ze miałem dosyć słaby internet osiedlowy chciałem zmienić dostawcę .Tak się jakoś złożyło ze w połowie listopada zjawił się u mnie akwizytor z Netii i zaproponował mi usługę szybszy internet + lepszy telefon 4Mb/s za 49PLN miesięcznie Łącznie cena telefonu i neta miała wynosić 89 PLN .ale akurat byłem po operacji ręki wiec powiedziałem mu ze do niego oddzwonię. Oczywiście po wyjściu akwizytora zacząłem szperać w necie szukając taniego dostępu ale ta oferta była naprawdę bardzo kusząca. Zdecydowałem się oddzwonić do Pana z Netii i umówiłem się na podpisanie umowy przygotowując sobie zestaw pytań do niego na temat tej usługi.
1.12.2008 r zgodnie z umową przyszedł akwizytor z umowa ja od razu zacząłem zadawać mu pytania dotyczące usługi min o gwarancje prędkości ,limitów transferu cen itp.
Pan bez zająknięcia odpowiadał mi na pytania z czego wynikało ze oferta jest po prostu nie do przebicia. I podpisałem umowę w której chciałem przeniesienia numeru z TPSA ,identyfikacji numeru, zamówiłem router i dwa telefony tak jak było w ulotce. Musiałem tez podpisać wypowiedzenie umowy TPSA bo pan powiedział ze będę całkowicie przełączony na Netię bo ona ma u mnie (Sosnowiec) na mojej dzielnicy swoje kable.Co było totalnym kłamstwem gdyż usługa świadczona jest w ramach uwolnienia pętli abonenta tzw.LLU Przy wyjściu akwizytor powiedział z uśmiechem ze za dwa tygodnie będę się cieszył Netią. A zamówione urządzenia przyjdą do ok. 10 dni. Wychodziło na to ze koło 15.12. będzie przełączenie usługi.
Jakież było moje zdziwienie gdy pani z TPSA zadzwoniła do mnie 15.12.i powiedziała mi ze sygnał przełączą mi 15.01.2009 Zbliżał się 15 stycznia a urządzeń czyli Routera i telefonów nie ma. Wystraszyłem się trochę i 10.01 zadzwoniłem do Netii co jest z przesyłką odpowiedzieli mi ze a to brak zamówienia a to ktoś inny obsługuje wysyłki sprzętu tak ze po kilku telefonach powiedziano mi ze zostały wysłane .Infolinia Netii to jest zupełna porażka ,trzeba się uzbroić w cierpliwość i mieć ,,stalowe nerwy czasami czekałem na połączenie nawet 40 min. Ale 14.01.przyszly kurierem urządzenia (całe szczęście że żona była w domu bo jakiś mądry wysłał przesyłkę na nią i ja bym nie odebrał choć jestem właścicielem lini)
15.01.2009r godzina 10.00 TPSA wyłącza sygnał i zgodnie z instrukcją routera podłączam go do gniazdka i o dziwo do niego tez trzeba podłączyć telefony które znajdują się w domu co u mnie wiązało się z przerobieniem wszystkich połączeń i ciągnięciem dodatkowych kabli.
Innej możliwości niestety nie ma.
Ale podłączyłem wszystko i router się skonfigurował wsio zaczęło działać.
Myślę sobie sprawdzę sobie prędkość łącza i niestety gdzie bym nie sprawdzał wszędzie wychodziło mi poniżej 3 Mb/s wiec dzwonię do Netii a pan po jakimś sprawdzeniu przyjął zgłoszenie zaniżonej transmisji i powiedział ze przyjdą do mnie fachowcy. Chciałem sprawdzić tez jak działa telefon i zawodniłem na swój nr z komórki.....i o zgrozo odbiera jakąś kobieta co jest myślę sobie wiec dzwonie jeszcze raz i to samo .Dzwoniąc z telefonu domowego na komórkę swoja wyświetlał mi się jakiś inny nr telefonu .Wiec co mi pozostało jak tylko kolejny raz dzwonić i zgłaszać usterkę. Na drugi dzien. miałem swój nr ale niestety przez tel nie dało się rozmawiać były takie zakłócenia że rozmówcy nie szło zrozumieć.
Znowu musiałem zgłosić usterkę. Pani ja przyjęła i powiedziała mi ze związane to jest ze zbyt mała transmisją i po przyjściu fachowców się poprawi a ze zbliżał się weekend to przyjdą w poniedziałek. Niestety nie przyszli wiec dzwonie powiedziano mi ze wiedza o wszystkim i oni zadzwonią na moja komórkę i się umówią. Wtorek ,środa tez nie przyszli wiec dzwonię znowu z awanturą zagroziłem zerwaniem umowy wiec oni powiedzieli że już fachowcy jadą .
Przyjechali pomierzyli szybkość i powiedzieli ze jest ok. a telefonu nie naprawią bo niestety to test łącze V.O.I.P i tak musi być. Myślę sobie za to mam szybkie łącze i w miarę niedrogo musze to jakoś przeboleć Tak było do 01.02. Tego dnia ktoś zadzwonił do mnie i po chwili rozmowy została przerwana. Zaczęło zdarzać się to coraz częściej. Wiec dzwonię znowu do nich .Pan cos pobadał i powiedział ze mam uszkodzony router i ze przyjdą fachowcy żeby sprawdzić. Jak zwykle nie przyszli wiec dzwonię na infolinię a pani mówi mi ze Netia nie ma technicznych możliwości na świadczenie usługi 4 Mb/s a proponują mi do 1 Mb/s z zaznaczeniem ze jakość telefonu będzie fatalna na tej przepustowości.(ciekawe że dopiero po miesiącu dowiedzieli sie że nie mają możliwośći) Wiec ja się pytam pani co ja mam teraz zrobić gdyż czuję się oszukany i lżejszy o pieniądze wydane na instalację.
Pani mówi ze mogę zrezygnować na piśmie żądając zwrotu poniesionego wkładu finansowego i może Netia mi odda.17.02.wysłałem to wypowiedzenie na maila tak jak kazali i do dziś nie mam odpowiedzi. Bojąc się że zostanę bez telefonu pojechałem do telepunktu TPSA chcąc podpisać z nimi umowę na świadczenie uslug i o dziwo ...Netia nie zgłosiła ze jestem jej abonentem i cały czas widnieje w systemie TPSA a w takim razie muszę czekać aż sprawa się wyjaśni.
Co z tego będzie nie wiem dalej czekam na odpowiedź z Netii pewnie jeszcze dosyć długo gdyż nie potrafią mi odpowiedzieć ile.
Piszę to dla przestrogi dla innych zastanówcie się!!!
ZaletyDobra cena
WadyCzytaj wyżej
1 miesiąc
