Miałem zamiar jechać z Katowic do Brna kursem Lwów-Wiedeń. Autobus miał być o 8:20, rano dostałem sms-a o opóźnieniu 150 min. Byłem na dworcu od 9:45 do 11:15, w tym czasie autobus się nie pojawił, więc zrezygnowałem. Na infolinii zanim ktoś odebrał minęło 10 min., chociaż byłem pierwszy w kolejce, a w rozmowie i tak były powtarzane kwestie wypisane w FAQ, a za zwrot biletu potrącili 5 zł. Ponoć gdy nie ma na przystanku pasażera to kierowca dzwoni, jednak u mnie nic takiego nie było (a bilet zwróciłem dopiero później).WadyDuże opóźnienie albo nawet brak wjazdu na dworzec.