Gorszego operatora chyba trudno będzie znaleźć, więc bez żalu go zmienię. Tym bardziej, że NETIA bez powiadomienia odłączyła usługę, czyli mogę uznać, że zerwała umowę bez okresu wypowiedzenia.
A teraz do rzeczy.
Jestem, a raczej byłem! klientem NETII od 2011r., o 9 za długo!
W 2017r. za namową konsultanta NETII zmieniłem umowę. Pomijam już opisanie jak mnie wykiwał. No cóż dałem się zrobić, więc mam, co mam. Nowa umowa, nowe warunki.
O wielu kwestiach oczywiście pan mnie nie poinformował, ale cóż, ja także nie przeczytałem pisanego maczkiem długiego regulaminu i umowy sprzed 8 lat, zaczęły się schody.
Od firmy NETIA otrzymałem notę obciążeniową.
Treść noty brzmi cyt.:
ODSZKODOWANIE za niedokonanie zwrotu powierzonego sprzętu - Netia Spot, MODEL: Router WiFi ADSLETH, kwota 300zł.
ODSZKODOWANIE, którego żąda ode mnie NETIA dotyczy routera NetiaSpot, po 7 latach używania, którego wartość rynkowa jest chyba żadna.
Szanowna NETIO kolejny raz informuję Was, że obowiązujące prawo jasno i wyraźnie określa, czym jest ODSZKODOWANIE.
Polecam lekturę polskiego prawa! interpretacji, wykładni, orzeczeń itd. dot. ODSZKODOWANIA.
Oczywiście złożyłem reklamację, oczekując szczegółowych wyjaśnień, wyceny szkody jaką NETIA poniosła itd.
NETIA odpowiedziała, że wszystko jest zgodne regulaminem Netii (§ 7, pkt 13). Nie przedstawiono żadnych innych wyjaśnień związanych z ODSZKODOWANIEM.
Zatem czytam regulamin NETII i wskazany przepis, a w nim nie ma ani jednego słowa o ODSZKODOWANIU!
NETIA jak widać nie rozróżnia instytucji ODSZKODOWANIA od kary umownej.
Kolejny raz dostaję SMS, grożono mi wyłączeniem usługi, kolejny raz złożyłem reklamację. Znów odpowiedź, że reklamacji nie uwzględniono.
Osoby rozpatrujące reklamacje mają problem z czytaniem, czy nie widzą żadnej różnicy między ODSZKODOWANIEM jakiego żąda ode mnie NETIA a karą umowną, o której mówi regulamin?
Próba rozmowy z konsultantem NETII to kolejna żenada. Oczywiście na wstępie informacja o nagrywaniu rozmowy. Konsultantka na początku rozmowy grzeczna i miła, do momentu poinformowania jej, że tak jak NETIA, ja także nagrywam rozmowę. Bardzo nerwowa reakcja i oburzenie pani. Oczywiście nie wyraziła zgody na nagrywanie i stwierdziła, że mogę sobie napisać maila, ona nie będzie ze mną rozmawiać. Nie było żadnej możliwości, przełączenie mnie do kogokolwiek kompetentnego. Rozmowa się nie odbyła.
Dwa dni temu nagle, bez powiadomienia wyłączono mi internet.
Napisałem maila z prośbą wyjaśnienie. Pani odpisała, że wyłączono mi usługę, bo mam zadłużenie!
Do nieuzasadnionego, naliczonego ODSZKODOWANIA, do bieżącego zadłużenia także dodała fakturę, której data płatności jest na 5.02.2020r.!
Oczywiście na końcu maila, pani liczy na wypełnienie ankiety i moją pozytywna ocenę jej działań i zaangażowania.
Pozdrawiam panią serdecznie i czekam na ankietę.
Pięknie i miło jest tylko, gdy dzwonią z ofertą i do czasu podpisania umowy.
Oczywiście nie zamierzam płacić ODSZKODOWANIA dopóki NETIA nie poda mi podstaw prawnych, wyceny szkody, którą poniosła itd. a dalsze bezpodstawne grożenie mi będziemy musieli rozpatrzeć na drodze sądowej. Jest kancelaria prawna, która zechciałaby się tym zająć?
MiejscowośćJarocin
