Punta Cana (Dominikana) - 07.11.-17.11.2021r.
Zacznę do tego, że zastanawiałem się czy skorzystać z oferty TUI, głównie przez masę negatywnych komentarzy, również na tej strony. Miałem obawy co do tego, aby zapłacić ponad 12 tysięcy tej firmie. Jednak mając na uwadze, że ludzie nie tak często piszą opinie po udanych wakacjach (głównie na odwrót), postanowiłem zaryzykować.
Wycieczkę kupiłem dwa tygodnie przed wyjazdem. Nie spodobało mi się to, że za transfer do hotelu i na lotnisko musiałem płacić oddzielnie. Także nie spodobało mi się, że proponowali zapłacić z 400 złotych żebym mógł w trakcie 10-godzinnego lotu siedzieć obok mojej żony.
Przejdę do faktów z przebiegu wycieczki:
Terminowość wylotów - zarówno wylot tam jak i z powrotem - bez uwag. Terminowo, żadnych opóźnień. W tym miejscu na plus.
Przelot - tu niestety uwaga do LOT-u, bo Dreamliner miał jakieś problemy z klimą, przez co podczas ładowania zostałem delikatnie zalany lodowatą wodą, a mój bagaż główny był mokry. W drodze powrotnej wkurzały komunikaty co 15 minut, żeby maseczkami zasłaniać usta i nos (antyszczepionkowcem nie jestem, ale tych komunikatów było zdecydowanie za dużo). Do LOTu są uwagi, jednak do TUI raczej nie.
Transfer - z lotniska do hotelu - sprawnie, bez uwag. Pojazd klimatyzowany. Z hotelu na lotnisko - godzinne opóźnienie, co było mało przyjemne. Tu uwaga do TUI.
Hotel - jak dla mnie - mega. (Riu Bambu).
Muszę zaznaczyć, iż znam język angielski i dzięki Bogu nie potrzebowałem pomocy TUI, dlatego nie jestem w stanie ocenić funkcjonowanie czatu. Brak rezydenta osobiście mi nie przeszkadzał.
Podsumowując - uwagi do TUI jeżeli i są, to bardzo drobne, nie mające wpływu na ocenę ogólną. Miałem obawy, ale dzięki Bogu się nie sprawdziły. Polecam wyjazd z TUI. ZaletyPunktualność, cena, oferta wyjazdu na pełnych 9 dni, kiedy pozostałe biura oferowały siedmiodniowe wyjazdy
WadyMiałem dopłacić za transfer, to było nieładne.