założyłam konto w Santander wraz z moim synem na euro ponieważ otrzymuje zasiłek rodzinny z Belgi na dzieci sadziłam iż dany bank jest uczciwy do klienta ale przekonałam się że nie przestrzegają przepisów administracyjnych, egzekucyjnych tylko prowadzą samowole .Drugie konto złotówkowe zaproponowali dla syna żeby też otworzył a ze mi nie było potrzebne więc dane konto jest na jego. Mając problemy zadłużenia zostało konto zablokowane nie tylko moja część ale i syna gdzie zadłużenie było tylko na mnie jak złożył syn reklamacje i całą dokumentacje iż nie ma żadnego zadłużenia a pieniądze wpłynęło zasiłek rodzinny gdzie jest wykluczone z egzekucji komorniczej, administracyjnej lecz Bank nie uwzględnił reklamacji i po wyjściu z banku od razu przelał wszystką kwotę nawet nie pozostawiając średniej kwoty nie podlegającej egzekucji. Syn napisał reklamację jak i również ja dlaczego bank zajął zasiłek rodziny napisaliśmy przez oddział ponieważ żadnych reklamacji przez internet nie przyjęli nawet przez pracownika oddziału ani dyrektor. Syn napisał pismo do ZUS na jakiej podstawie z jego konta wpłynęła kwota jeżeli nie jest dłużnikiem który wystąpił o zablokowanie konta i zostały udostępnione jego dane numer konta adres w ciągu dwóch tygodni nikt z pracowników oraz pani dyrektor nie potrafiła wyjaśnić dlaczego nie zajęto 50% bo konto była współwłasność dwóch osób , chociaż przepisy mówią iż zasiłek nie podlega egzekucji . Bank udzielił informację iz prawidłowo przekazał kwotę z syna konta i nie dokładnie udzielił informacji jakim prawem i na jakiej podstawie ,rozporządzeniem posługiwał się bank nie mając na syna egzekucji tylko na mnie. w następnym miesiącu ponownie wpłynęły pieniądze z zasiłku rodzinnego w danym dniu osobiście zaniosłam do banku zaświadczenie przyznanego zasiłku rodzinnego na dzieci nawet przetłumaczone na polski gdzie wcześniej taki dokument przekazał syn oraz ja do banku i pismem do centrali przez oddział oraz taki dokument przekazałam do ZUS w danym dniu ZUS ZUS cofną zajęcie z konta ale bank po naszej reklamacji w ciągu 5 minut przesłał pieniądze do ZUS .Gdzie ZUS na podstawie przepisów na drugi dzień chciało zwrócić dwie kwoty które bank nie prawnie przesłał i zwrócił się do banku pismem na jakie konto maja zwrócić zasiłek rodzinny lecz bank 30 dni nie udzielił informacji dla ZUS . ZUS złożył pismo do centrali o odblokowanie konta lecz Bank wysłał dodatek do zasiłku rodzinnego .czekałam trzy miesiące aby pieniądze zostały zwrócone na konto jak robiłam awantury w oddziale i na infolinii bo żaden oddział nie chce podawać telefonów do centrali ani do zarządu nawet nie odpisują na reklamacje jak dowiedziałam się że z klientami nie rozmawiają . W tym miesiącu zaczęła się ta sama procedura gdzie bank po złożeniu reklamacji że zajął zasiłek rodzinny z Brukseli w systemie otrzymałam potwierdzenie ze jest to zasiłek rodzinny na dzieci w kwocie jaka suma wpłynęła na konto odrazy pracownica wysłała dany dokument czekałam w banku 40 minut dostała informację z centrali ze nie mogę pobrać zasiłek co pełna dokumentacja była wcześniej złożona z tego wynika iz bank nie posiada wiedzy i nie zna sie na przepisach w banku także było pismo z ZUS że zasiłek rodzinny nie podlega egzekucji . Po wyjściu z Banku zostały przekazane pieniądze do ZUS, gdzie w tym samym czasie
ZUS wysłał pismo do Banku o odblokowanie danego konta . Będę musiała ponownie czekać na oddanie pieniędzy przez ZUS na konto gdzie jestem stratna przez bank bo otrzymuję zasiłek w euro bank za przeksięgowanie na złotówki zmniejsza wartość euro po trzech miesiącach otrzymałam inną kwotę bo bank za przeksięgowanie także pobrał prowizje a ZUS zwrócił mi w złotówkach bo otrzymał w złotówkach dwa były przelewy w ciągu miesiąca a teraz ponownie bank z wyciągu mam ze pobrał euro mam przelew w złotówkach do ZUS . W danym Banku nie można otrzymać informacji jakie bank bierze przepisy i procedury . Najgorszy bank jeszcze jak był Zachodni to chwaliłam i wszystko było do załatwienia na miejscu a teraz nawet reklamacji nie można złożyć osobiście w Warszawie tylko we Wrocławiu WadyPracownicy i dyrektor oddziału nie jest kompetentny do rożnych reklamacji wynika z tego że się boją centrali i to centrala robi co chce nie interesuje się klientem muszą siedzieć cicho i nie potrafią wyjaśnić dlaczego centrala nie chce rozmawiać z klientem