Po dotarciu do hotelu w Atenach przewodniczka zażądala po 300EUro dopłaty od osoby.Wyżywienie dziadowskie.Pierwszy dzień bez obiadu,pœżniej też oszustwo takie było że zaprowadziła grupe ok.30osób na obiad. do restauracji,ale każdy miał płacić ze swoich kieszonkowych,był wieczór zapoznawczy z suchym chlebem i. kawałkiem sera,jakis gulasz z odpadkówZaletyZwiedzanie Akropolu,muzeum,parku z roślinami egzotycznymi
Wadybiletó nie było tylko na czarno,hamstwo kelnerów