Kurier miał pojawić się po odbiór paczek z biura. Oczekiwałam na kuriera od 10.00 do 13.00 po czym zadzwoniłam na Infolinie, żeby zapytać czy wszystko w porządku i się okazało, że kurier zaznaczył w systemie, że był i że biuro było "zamknięte" więc sobie pojechał i już dzisiaj go nie będzie. Nawet nie zadzwonił na domofon, żeby wejść do klatki schodowej, ani na podany numer kontaktowy. Widocznie po prostu sprawdził drzwi wejściowe do budynku i ponieważ (jak to wszystkie drzwi wejściowe do budynków biurowych) były zamknięte (no bo trzeba zadzwonić na domofon, żeby otworzyli) - to sobie poszedł.
W biurze w tym czasie przebywało kilka osób, więc takie kłamstwo ze strony kuriera jest po prostu przerażające! Kłamie, że był i pukał i nikt go nie wpuścił! Interwencja nie pomogła. Paczka nie wyjechała na czas.
Placówka, pomimo natychmiastowego zgłoszenia nie była w stanie nic na to poradzić. Powiedzieli czekać do poniedziałku i może tym razem się uda, oczywiście jeżeli kurier zorientuje się, że trzeba zadzwonić na domofon, żeby wejść do budynku.
Nie polecam. Szczególnie jeżeli zależy komuś na tym, żeby wszystko było na czas. Ta sytuacja miała miejsce we Wrocławiu, rejon kurierski E51, 11.12.2020,
Zaletyna infolinii szybko odpowiadają, ale nie są w stanie pomóc
WadyKurierzy
