Zamówiłem paczkę z Niemiec. Kurier dwukrotnie wpisał w systemie, że nikogo nie było w domu, mimo że przez cały dzień byłem na miejscu i czekałem na bardzo ważną dla mnie przesyłkę.
Po drugim razie zadzwoniłem na infolinię z pytaniem, gdzie jest paczka i dlaczego nie została dostarczona. Otrzymałem informację, że kurier nie zastał odbiorcy. Dostałem numer telefonu do kuriera, jednak ten nie odbierał połączeń, a po kilku próbach zablokował mój numer.
Ponownie skontaktowałem się z infolinią. Usłyszałem wtedy, że kurier próbował doręczyć paczkę pod zupełnie innym adresem, oraz że przesyłka zostanie dostarczona następnego dnia. Niestety, kolejnego dnia paczka nadal była na magazynie. Przez trzy kolejne dni infolinia zapewniała mnie, że „jutro paczka na pewno będzie”.
Piątego dnia zobaczyłem w systemie status „zwrócona do nadawcy”. Po kolejnym telefonie na infolinię usłyszałem, że kurier ponownie „nie zastał odbiorcy” i że paczka została odesłana, a ja mam kontaktować się ze sprzedawcą, bo GLS „nic już nie może zrobić”.
Strata czasu, nerwów i kompletna dezinformacja. Brak kontaktu z kurierem i brak realnej pomocy ze strony infolinii.
Jeśli macie możliwość wyboru innego dostawcy – wybierzcie go bez zastanowienia.
WadyGówno
