DHL= TOTALNA PORAŻKA. Tylko dla klientów o mega i zamawiających towar ze stali lub metalu,który nie zazma uszczerbku podczas gdy kurier będzie się na nim wyżywal . 12.02.2020 zadzwonił do mnie kurier że ma dla mnie przesyłkę . Powiedziałam,że jestem w domu i czekam. Na to usłyszałam, że cytuję " za dużo zamowilam " i on nie będzie tego wnosił. Jak chcę towar to mam sama go sobie wnieść albo skombinowac do tego ludzi . Wszystko powiedziane w formie rozkazu i tonem nieznoszacym sprzeciwu.
Byłam zszokowana. Poprosiłam,żeby w tej sprawie skontaktowal się jego przełożony. Kazal mi dzwonic na infolinie .Zadzwoniłam do sklepu, z którego zamówiłam towar i przedstawiłam sytuację pytając zdziwiona dlaczego powierzają przesyłki firmie , która nie jest w stanie ich doręczyć.
Sklep zainterweniowal i po ok 10 min.kurier bez problemu był stanie wnieść towar . Wyszłam na klatkę do niego, obok mnie byl mnie był pies asystujący, siedział obok mnie , nie podchodzil go kutiera , nie pokazywal zębów, nie warczal nie doczekał, tylko siedział. Kurier zamiast " dzień dobry " zaczął wrzeszczeć na mnie , że mam zabierać psa. Odparlam, że jest to odpowiedź na jego agresywne zachowanie w rozmowie telef.,niestety nie wiem, czego mogę się po nim spodziewać.Zachowanie kuriera było tak karygodne , agresywne i bezczelne , zaczął mnie obrażać i wydawać polecenia. Ja nie bylam w stanie dluzej czegoś takiego znosić , podziękowałam i weszłam do mieszkania. Ponownie interweniowalam w sklepie oraz w DHL. Odbiór przesyłki miał nastąpić nast.dnia. W związku z tym,ze kurier mial być ten sam , poprosił , żeby wstrzymał się od komentarzy, czy za mało, czy za dużo zamówiłam oraz od agresji. Nast.dnia na powitanie usłyszałam od niego:" Nic się pani nie nauczyła ". Zaczął zdejmować paczki. sie, że jedna jest rozerwana . Zamiast całą być owinięta folią , dół ma kompletnie rozerwany. Na moje pytanie o to, usłyszałam, że " chyba sklep tak dał ". Zadzwoniłem do sklepu z pytaniem. Sklep oczywiście zaprzeczył. Z Panią ze sklepu ustalilłysmy , ze zrobię zdjęcia, jak rozerwana przesyłka wygląda i jeśli po otwarciu stwierdzić uszkodzenia opakowań( karma sucha dla psa) bam powiadomić o tym sklep . Zaczęłam robić zdjęcia paczki. kurier zaczął krzyczeć na całą klatkę schodową , ze nie mam prawa , zasłaniać sobą tę paczkę A nawet grozić mi policją. Stwierdził nie pytając o zdanie, że odmawiam przyjęcia paczek. Zaczął w moim odczuciu wyladowywac na nich złość Kopac i rzucać nimi ( stąd domyślam się , skąd wzięło sie rozerwane opakowanie). Byłam w totalnym szoku . Po pierwsze nie powiedziałam że odmawiam - kurier zdecydował za mnie, po drugie takim potraktowanie prawie że juz mojej własności , mojego towaru i to na moich oczach (SIC!)
Ostrzegam wszystkich przed tą firmą kurierską , no i klientów ZOOART , którym może się trafić taką pokopane przez kuriera opakowanie z drogą karmą .WadyZszargane nerwy i czas klienta narazonego na agresję i bezczelne zachowanie kuriera który kopię i rzuca jego towarem .