Założyłam konto dwa tygodnie temu. W czwartek przelałam na niego pieniądze, w piątek próbowałam zrobić przelew przez telefon do swojego głównego banku, z którego opłacam rachunku. Wyskoczył błąd.
Skontaktowałam się z Panią z infolinii, która próbowała mi wmówić, że żadna awaria nie była zgłaszana i że może problem jest w moim drugim banku. Dwa razy powtarzałam, że sprawdzałam to przelewem z innego konta i niestety błąd jest po stronie BNP. Pani przyjęła zgłoszenie, powiedziała, że wyjaśni sprawę, zadzwoni do dwóch godzin i jak mi zależy to bym zrobiła przelew natychmiastowy i reklamowała opłatę za ten przelew. Oczywiście nie oddzwoniła. Poczekałam jeden dzień, nadal przelewu blik nie mogłam wykonać, więc próbowałam zrobić przelew natychmiastowy. Wszystko ok, żaden błąd nie wyskoczył, ale okazało się, że środki z mojego konta nie zostały pobrane. Bank zablokował moje środki, nie mogę opłacić rachunków, jako nowy klient jestem przerażona. Zadzwoniła do mnie po tej sytuacji jakaś kobieta, która niekulturalnie ze mną rozmawiała. Zaczęła zadawać mi pytania weryfikacyjne, na wszystkie odpowiedziałan dobrze, aż wyskoczyła z pytaniem o nr karty. Mam konto w różnych bankach i nigdy nikt mnie o to nie pytał,zwłaszcza, że nie wiem z kim mam do czynienia. Powiedziałam jej zgodnie z prawdą, że nie mam przy sobie karty. Nie noszę kart, place zbliżeniowo telefonem. A Pani zamiast zmienić pytanie weryfikacyjne, zapytała kiedy może do mnie zadzwonić bym podała ten nr karty. Powiedziałam, że chce teraz rozmawiać, że mam zablokowane pieniądze i nie chce czekać do chwili aż będę miała przy sobie kartę. Pani odmówiła mi pomocy, zaczęłam opowiadać o problemach z przelewami i przelewami blik, ona powiedziała, że ona nie jest od przelewow blik. No to w takim razie po co do mnie dzwoni? W końcu poprosiłam by skontaktowała się za dwie godziny. Po pół godzinie skontaktował się ze mną Pan, który nie wiedział, że ktoś do mnie dzwonił i również miał potem do mnie oddzwonić. I po dwóch godzinach rzeczywiście ktoś do mnie zadzwonił, ale gdy powtarzałam halo, po drugiej stronie była cisza. Nikt już nie zadzwonił, tak więc skontaktowałam się z bankiem po dwóch godzinach sama. Pani z Ukraińskim akcentem wyjaśniła, że nowi użytkownicy mają problem z przelewami, a dział techniczny będzie pracował dopiero za dwa dni, więc może za trzy dni dowiem się cokolwiek. Jednym słowem tragedia. Ledwo otworzyłam konto,. Już naraziłam się na kłopoty. Bank zablokował moje środki, przez bank będę mieć odsetki z powodu niezapłaconych rachunków i innych zobowiązań. Ban jest nieprofesjonalny, pracownicy tragedia. Nikt mnie nie przeprosił, ani nie oddzwonił jak obiecał. Także niestety bank BNP stracił całe moje zaufanie. Zamierzam zabrać wszystkie swoje pieniądze i już nigdy ich na to konto nie przelewać.
ZaletyZasne
WadyWypisane powyzej
