Opiniuj.pl - strona główna

Opiniami warto się dzielić!

Ludwig > Accent CS Combo Series > LC1251 opinie

Ocena na podstawie 3 opinii

4.17 / 5

  • Jakość wykonania
    4.00
  • Cena/Jakość
    4.33
  • Brzmienie
    4.33
  • Wytrzymałość
    4.00

Dodaj własną opinię »

Sortuj wg: daty | oceny
strona 1 z 1
  • ~wawrzyn / 2010-02-13 16:38
    Ocena: 5.00 / 5
    Perkusia jest bardzo fajna gram na jej 4 ltatka idzie jak brzytwa perkusia jest lepsz od ,tamy,mapex,sonora 3995zł joł
    Zalety++ zaje faje da sie ale idzie
    Wadynie mam
    4lta
  • ~wawrzyn / 2010-02-13 16:40
    Ocena: 5.00 / 5
    nie mam za
    Zaletynima
    Wadyniem
    4 3995zł
  • ~podpulkownik / 2008-11-16 16:23
    Ocena: 2.50 / 5
    Made in Taiwan. Ten zestaw został wyprodukowany z myślą o początkujących i młodych perkusistach. Dostarczony do sklepu w dwóch dużych kartonach: pierwszy zawierał centralę, floor tom i tom (włożone w siebie), a drugie pudło werbel w kartonie (z założonymi naciągami), drugi tom w kartonie oraz hardware w kartonie. Gdzieś tam były jeszcze śruby, kluczyk, naciągi do centralki i tomów oraz... firmowe pałki. :) Wszystko oczywiście dumnie sygnowane nazwą "Ludwig".

    Wyjąłem wszystko z pudła. Moim oczom ukazały się pachnące drewnem bębny w ohydnej okleinie PCV (w moim przypadku w kolorze czarnym).

    1. Centrala 16x22"
    Dość krótka centralka. Raczej nie miałem z nią problemów. Wytłumiona brzmi całkiem dobrze. Nóżki przykręcane do centralki z przodu mają możliwość wysunięcia "ostróg", dzięki czemu nie ślizgają się po wykładzinie. Pedał od stopy trochę biedny, zbyt lekki. Dwie skrzypiące sprężyny. Miękki metal - gram dość mocno stopą i pałka od stopy po prostu się skrzywiła. Do tego nie dało się jej dobrze zakręcić i ślizgała się przy tak mocnym graniu. Musiałem kupić nowy pedał (Gibraltar), który niestety zrobił wyraźne wgłębienie w naciągu. Naciągi firmowe: przezroczysty i czarny rezonansowy z dumnym logiem "Ludwig". Muszę przyznać, że jeszcze (4 lata) nie wymieniałem tych firmowych naciągów. Ale nie grałem częściej niż raz w tygodniu. Obręcze czarne, metalowe. Mechanizm podwieszania tomów wygląda tak, że w centralce są dwie dziury (na górze) i tam wkłada i przykreca się harwdare od tomów.

    2. Floor Tom 16x16"
    Trzy nóżki, więc bęben nie jest przesadnie stabilny. Jak dla mnie najwyższe możliwe ustawienie było zbyt niskie. Dwa przezroczyste naciągi.

    3. Tom 11x13", Tom 10x12"
    Tomy mają dziurę na hardware, który moim zdaniem nie jest specjalnie udany, gdyż nigdy nie udało mi się ustawić tomów tak jak sobie wymarzyłem. ;) Tomy mają po dwa przezroczyste naciągi. Nie będę wypowiadał się na temat brzmienia, ponieważ nie wymieniałem membran.

    4. Werbel 6.5x14"
    Drewniany, dość głęboki werbel. Mechanizm naciągania sprężyn w porządku, sprężyny jakieś firmowe. Rezonują od byle czego podczas próby. Naciąg górny powlekany, biały, z dumnym logiem. Dolny przezroczysty. Górny naciąg zjechał mi sie trochę od grania, to białe powlekane się starło i jest po środku przezroczysty. Ale nie pękł, choć wyżywałem się czasami na nim i grałem przeróżnymi pałkami: ciężkimi, z dziwnymi kanciastymi zakończeniami. Niestety nigdy nie udało mi się zmusić werbla do mojego wymarzonego odbicia. Dźwięk bardzo zwyczajny, choć czasami brakuje tam czegoś. Podczas mocnego grania efekt wcale nie jest "mocniejszy". Ostatnio zrobiłem remont werbla, zciągnęłem okleinę. Niestety pod nią było tak dużo kleju, że wyrwała mi trochę drewna z korpusu... Ogólnie syf straszliwy. Nie radzę ściągać okleiny, nie radzę w ogóle mieć tego plastiku. :) Jak już to oddać profesjonalistom - np. Bertrand. Werbel polarkierowałem i nadal wygląda syfnie. Dolny brzeg werbla albo bardzo nierówny, albo jest tam loża sprężyn.

    Pozostały hardware? Tu jest gorzej.
    Ogólnie to metal zbyt kowalny. Zgina się tam gdzie używa się dużo siły. Plastikowe zabezpieczenia odpadają.

    Statyw pod werbel - ZA WYSOKO! Do cholery, przecież to miał być zestaw dla początkujących i młodszych perkusistów! A ja mam 182 cm wzrostu i dla mnie jest za wysoko! No nic, przyzwyczaiłem się jakoś. Tylko teraz będzie trudniej grać na normalnej wysokości. Po za tym bez rewelacji, wszystko działa do dziś.

    Statyw prosty pod talerz - taki sobie statyw, niezbyt ciężki, ale działa. Niestety plastikowa nakrędka, która jest jednocześnie zabezpieczeniem gwintu blaszki nie zakręca się. Jej gwint się wyrobił. Dlatego talerzyk lata jak chce. Skokowa regulacja kąta. Zbyt mało dokładna. Gąbki jak gąbki, działają do dziś.

    Statyw pod hi-hat - potworek. Jakaś śrubka odpadła i dolna część się nie trzyma górnej. Zerowa możliwość regulacji nacisku. Maszynka do hh bardzo średnia. Śrubki odkręcają się po jakimś czasie i trzeba poprawiać. To samo mocowanie maszynki z talerzem do statywu. Wszystko lata.

    Pedał od centrali - to już było przy omawianiu centralki.

    Stołek - kolejne cudo. Gumowe zabezpieczenie metalowej nogi przebiła owa metalowa noga. Dość mało wygodny, mały i mało przewiewny. ;) Skrzypi. Mała możliwość regulacji, ale dość solidna. Niestety muszę ustawiać go w najwyższej pozycji, dzięki statywowi od werbla.

    Pałki firmowe połamane po pierwszej próbie. Kluczyk zgubiłem.

    Podsumowując. Jeśli nie masz funduszy i jesteś tak zdesperowany jak ja byłem, gdy chciałem kupić perkusję - możesz zaryzykować. Ale wiedz, że to dopiero początek twojej inwestycji w ten zestaw. ;)
    Zalety- hmm
    - gąbki ;)
    - naciągi może niezbyt brzmieniowo, ale mocne jak cholera
    - pograć można :P
    Wady- miękki metal, odkształcenia
    - statyw pod werbel GRRR!!!
    - znikoma możliwość regulacji
    - okleina PCV, fuj
    maj 2004, ok. 2000 zł
strona 1 z 1
Dodaj własną opinię »