Opiniuj.pl - strona główna

Opiniami warto się dzielić!

Laney MXD 65 opinie

Ocena na podstawie 4 opinii

4.38 / 5

  • Elektronika
    4.50
  • Jakość wykonania
    4.50
  • Cena/Jakość
    4.50
  • Brzmienie
    4.00

Dodaj własną opinię »

65W RMS, Tranzystorowe
Sortuj wg: daty | oceny
strona 1 z 1
  • ~Warej / 2011-04-13 18:43
    Ocena: 4.25 / 5
    Mam go od ponad roku i już trochę na nim pograłem. Do nauki fajny, chociaż ostatnio zaczęło mi doskwierać brzmienie, szczególnie przesteru. Jak kto lubi. Mi do klimatów blues/reggae nie pasował. Cena również rozsądna. Szczególnie z taką armią efektów.
    Poza tym zmieniłem go, bo gram z kaczką i potrzebowałem pętli efektów :)
    ZaletyCena, jakość, moc, wytrzymałość.
    WadyBrzmienie nie do każdego rodzaju muzyki pasuje. Raczej do rockowych, lub cięższych piosenek.
    Mam ok. 1,5 roku; kupiłem za jakieś 400 zł.
  • ~sados / 2008-02-11 17:55
    Ocena: 4.75 / 5
    Mam ten piec od 2 lat. Zgadzam się z tym że całe brzmienie w dużej mierze zalerzy od przetworników. Udało mi się go wtedy kupić dość okazyjnie od znajomego, który prawie wogóle na nim nie grał. Podoba mi się jego brzmienie. Polecam dla wszystkich któży dopiero rozpoczynają swoją hard - zabawę. Świetnie się nadaje także na próby. Na większej przestrzeni jednak jest za słaby. U mnie ma 5 z niewielkim minusem Polecam
    ZaletyCzyste brzmienie
    2 lata
  • ~jurek / 2006-09-30 11:12
    Ocena: 4.50 / 5
    Kupiłem go ponad dwa lata temu. Chyba troche przepłaciłem (pewnie dlatego, że dopiero co sie pojawiły w Polsce - przynajmniej tak mi sie wydaje :)) wyszlo trochę ponad 1000zł. Brzmienie w porządku na kanale przesterowanym: jak dla mnie na początku było trochę za ostre, "pierdzące", brzęczące - no wlasnie crunch! Ale po jakimś czasie przy podkręceniu master okazało się całkiem miękkie i przyjemne dla ucha. Można na tym zagrać jakieś starsze, lżejsze kawałki (starsze - patrz Led Zeppelin, Hendrix i inne smaczne rzeczy) ale można też poszaleć na ostro. Ważne, żeby go dobrze ustawić, czyli equalizer czyni cuda (w przeciwieństwie do niektórych innych wzmacniaczy). Clean brzmi też bardzo ładnie czysto, nie za piskliwie - ale tu już raczej kwestia gitary, przetworników, strun itp. Procesor efektów nie powala z nóg, ale jest fajnym dodatkiem do brzmienia i to chyba był dobry pomysł, żeby go tam wpakować. Szkoda tylko, że nie można bardziej ingerować w jego działanie. Moc wystarczy nawet na niewielki koncert. Głośnik 12'' i myślę, że mniejszego niż 10'' nie ma co kupować (jeżeli jest jeden). Elektronika na poziomie dobrym, elementy sięnie wypaczają, przy maksymalnych mocach brzmienie bez zmian, zabezpieczenie przed trzaskiem przy włączaniu. No i cena!!! Jak na tej klasy produkt myślę, że wartkażdej złotówki. Polecam.
  • ~Zdzichu 77 / 2006-03-15 21:40
    Ocena: 4.00 / 5
    Laneya mam od roku. Zakup uważam za trafiony. Porządny głośnik Celestion, doskonały kanał czysty. Można czepiac się kanału przesterowanego - jest dosyć siarzasty i mało selektywny. Jesli ktoś nie czci Lucka i chce słyszeć poszczególne struny na przesterze to powinien pomyślec o czymś z wyższej półki ewentualnie używać zewnętrznego distortiona (ja podpinam Ibaneza TS-7 i jest gites). Piecyk jest całkiem głośny w sam raz na próby i żaden dejw lombardo raczej go nie zagłuszy. Rozkręcając się mocniej na wbudowanym przesterze należy uważać żeby nagłym sprzężeniem nie zabić pozostałych członków bojsbendu. Fajnym bajerem jest wbudowany multiefekt - całkiem przyzwoite chorusy i flangery, dobry reverb, nawet jakiś oktawer sie znalazł. radość z tego psuje nieco fakt że pomiędzy efektami przełączac mozna wyłącznie gałą na piecu, poza tym nie poustawiamy sobie poszczególnych parametrów - jednym potencjometrem regulujemy tylko natężenie aktualnie wybranego efektu. Dodatkowe wejście CD-in (cinch) pozwala podpiąć do pieca parapet wujka Stefana i chałturzyć na weselach w przerwach w walce z systemem. Generalnie : polecam.
strona 1 z 1
Dodaj własną opinię »